27 VIII 2013

Przywitanie poległego komandosa

  • pobierz pdf
  • drukuj
  • zmniejsz czcionkę
  • rozmiar pierwotny
  • powiększ czcionkę
„Każda taka tragedia – śmierć żołnierza ‒ dotyka nas w sposób szczególny, dlatego że wytwarza pustkę, której w tej rodzinie żołnierskiej wypełnić nie można” – powiedział podczas powitania poległego starszego chorążego sztabowego Mirosława Łuckiego wiceminister obrony narodowej Czesław Mroczek.
zdjęcie - Przywitanie poległego komandosa

Samolot CASA wylądował na warszawskim lotnisku Okęcie we wtorek tuż po 15:00. Na pokładzie transportowca przyleciała trumna z poległym starszym chorążym sztabowym Mirosławem Łuckim, który zginął w Afganistanie. Żołnierz Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca stracił życie 24 sierpnia, w czasie operacji specjalnej.

‒ Służba żołnierska niesie za sobą niebezpieczeństwo. Ten trud i ta ofiara ‒ czasem najwyższa, tak jak w przypadku chorążego Łuckiego ‒ nie jest ofiarą daremną. Jest to ofiara składana dla wolności ojczyzny i wolności naszych osobistych ‒ powiedział wiceminister Mroczek. Jak dodał wiceminister,  poległy komandos doskonale rozumiał czym jest służba. ‒ Wykonywał służbę w sposób odpowiedzialny i sumienny. Oprócz wszystkich obowiązków, płynących ze służby, dla niego była to też pasja i życiowa samorealizacja – powiedział wiceminister.

W tej smutnej uroczystości rodzinie i bliskim Poległego, oprócz wiceministra Mroczka, kolegów i dowódcy z jednostki, towarzyszyli m.in.: dowódca Wojsk Specjalnych gen. bryg. Piotr Patalong, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni Mieczysław Gocuł, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego Lech Konopka, zastępca dowódcy operacyjnego Sił Zbrojnych gen. dyw. Jerzy Michałowski, biskup polowy Wojska Polskiego ks. Józef Guzdek oraz przedstawiciele Jednostki Wojskowej GROM.

Zgodnie z wolą Rodziny uroczystości pogrzebowe odbędą się bez udziału mediów.

***

Żołnierz z Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu brał udział w akcji przejęcia broni i materiałów wybuchowych używanych przez terrorystów w atakach na ludność cywilną i wojska koalicji. Operacja prowadzona była przez afgańskich antyterrorystów, ale wspierali ją polscy komandosi. Starszy chorąży sztabowy Mirosław Łucki zginął w wyniku wybuchu miny-pułapki. Kilkunastu afgańskich i dwóch innych polskich żołnierzy zostało rannych; ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

St. chor. sztab. Mirosław Łucki był doświadczonym komandosem. W wojsku służył 16 lat,  m.in.  w GROM-ie i Jednostce Wojskowej Komandosów. Kilkukrotnie brał udział w misjach poza granicami kraju. Służył m.in. w Iraku i  Afganistanie. Zostawił żonę i syna.

 

 

 

 

 

 

 

  • publikuj na facebook
  • publikuj na tweeter
  • publikuj na google plus
Najnowsze - ostatnie wpisy
06 X 2014
Centralny Zlot Klas Mundurowych
Blisko sześciuset młodych ludzi, uczących się w 18 klasach mundurowych, reprezentujący wszystkie województwa, od 6 do 10 października br. będzie rywalizowało ...
01 X 2014
Szef resortu obrony na ćwiczeniu ...
Wicepremier, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, w towarzystwie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego, będzie przebywał w czwartek, 2 października, o godz. ...
01 X 2014
O bezpieczeństwie w expose premier ...
Szefowa rządu przedstawiła w Sejmie plany i priorytety swojego gabinetu.
01 X 2014
Zwiększenie dodatku za długoletnią służbę ...
Od 2015 roku zostanie zwiększony dodatek za długoletnią służbę wojskową.